RSS
niedziela, 26 czerwca 2011
Znowu lato

Od 21 czerwca jest u nas bardzo gorąco i wilgotno. Wydaje mi się, że w ciąży jeszcze trudniej mi to znosić. I tak mam szczęście, bo w zeszłym roku już od początku czerwca tak było.

Początkiem czerwca odbywa się sadzenie ryżu w naszej okolicy. Pola ryżowe wyglądają teraz pięknie.

piątek, 10 czerwca 2011
Deszcz

Za chwile zaczyna sie u nas pora deszczowa, co oznacza, ze bedzie nie tylko goraco, ale i potwornie wilgotno. Nie ochladza sie wtedy na wieczor ani rano, do czego nie jestem przyzwyczajona (w Polsce zawsze wieczorem sie ochladza, prawda?).

Dwa ostatnie miesiace ciazy przyjdzie mi spedzic w upale.

Po przyjezdzie z Polski wpadlam z powrotem w wir spotkan z kolezankami. Witomir tez potrzebuje coraz wiecej aktywnosci fizycznej, wiec niejako jestem zmuszona codziennie z kims sie spotykac, gdzies wyjsc, bo zostanie z nim w domu jest jeszcze trudniejsze! ;)