RSS
środa, 23 maja 2012
Japonskie przedszkole

Minal juz miesiac odkad Witomir poszedl do przedszkola. Bardzo szybko sie zaklimatyzowal. Panie sa bardzo mile jakies anioly po prostu, bo Wito codziennie mowi, ze 'bylo fajnie' co oznacza w przypadku naszego lobuza na pewno to, ze nikt sie na niego nie zloscil. W ogole przedszkole bardzo dobrze na niego wplynelo ;) Do tej pory odmawial robienia siku i kupy na sedes, zawsze chcial pieluszke i mowil, ze sedes 'nastepnym razem' ;), a po tygodniu w przedszkolu sam poprosil zeby mu ubrac majtki a nie pieluszke!!! Bylam w szoku.

Inna ciekawa rzecz, uczy sie tam mnostwa slow, glownie w dialekcie regionu Fukuoka (my z mezem rozmawiamy w standardowym japonskim i do tej pory Witomir tez takiego uzywal). Wiec ja tez sie ucze tego dialektu. Glownie chodzi o rozne skroty slow czy koncowki, ale sa tez po prostu odmienne slowa, np. ostatnio nauczylam sie od niego slowa 'shikiru' to w naszym dialekcie znaczy 'dekiru' czyli 'potrafic'. Moj maz smiejac sie skwitowal po polsku 'no, Witomir mowi teraz lokalnie' ;)

wtorek, 08 maja 2012
Kwiaty Fuji

Na majowke (tu nazywa sie Gloden Week) przez tydzien kwitna kwiaty fuji (wisteria).

Tagi: Fuji Japonia
08:41, wishida
Link Komentarze (2) »