RSS
sobota, 25 grudnia 2010
Wesołych Świąt!

Ostatnio do Japonii dociera sporo newsów z Polski mimo, że generalnie to mało znany tu kraj (często nie wiedzą gdzie leży). Najpierw, że zmarł Górecki, że w Sopocie była parada tysięcy motocyklistów-Mikołajów (zdjęcia były obłędne), wreszcie, że jest bardzo zimno i zamarzło kilkadziesiąt bezdomnych..

A propos Świąt, ostatnio kolega zapytał mnie czy Japończycy mają Mikołaja, choinkę.

Japończycy chętnie adoptują mile zwyczaje z innych krajow (trochę je zmieniając). Jest choinka, Mikolaj, prezenty i ... romantyczna kolacja z ukochana/ym. Młodym ludziom 'Kurisumasu' kojarzy sie raczej romantycznie. To podobno wstyd nie miec wtedy dziewczyny/chlopaka. :)
Jest też specjalne ciasto tortowe (kurisumasu keeki), obowiązkowo z truskawkami.
Na próżno też w Japonii szukać kartek świątecznych z wizerunkami małego Jezusa. Są tylko bałwanki i renifery ;)

PS. Trzeba przy tym pamiętać, że powyższe dotyczy ogółu Japończyków. Jest w Japonii jakiś mały procent katolików. Ci pewnie świętują inaczej.

poniedziałek, 06 grudnia 2010
Zima i autobusy

Wczoraj na przystanku autobusowym dopadł mnie znajomy pan, ktorego spotykam na spacerach i zapytal czy mam wiadomosci z Polski. Otoz wiadomosci japonskie podaly, ze w Polsce jest teraz bardzo zimno minus 20! Nie zazdroszcze. U nas wczoraj bylo 19 stopni (oczywiscie, ze plus) w poludnie. Ale podobno w tym tygodniu ma sie ochlodzic.

Czy pisalam juz jak bardzo lubie tu jezdzic autobusami? Kierowca ma przy buzi maly mikrofon przez ktory informuje pasazerow, ze zaraz bedzie skrecal w lewo i zeby sie trzymac. Jeżdżą przestrzegajac ograniczen predkosci, nie wiem jak w innych miastach Polski, ale w Warszawie kierowcy autobusow na pewno ich nie przestrzegaja. Nieraz jechalam autobusem z dusza na ramieniu. Tutaj to dla mnie prawdziwa przyjemnosc. Gdy sa wolne miejsca siedzace kierowca czeka az kazdy usiadzie i dopiero rusza. Jakos rozklady jazdy sa chyba dobrze przemyslane, bo jeszcze nie zdazylo mi sie, by autobus spoznil sie wiecej niz minute. Czasem autobus czeka chwilke na przystanku, bo przyjechal za wczesnie. Generalnie wszystko na spokojnie.