RSS
niedziela, 14 listopada 2010
Kousa

Pomyślałabym, że jest po prostu mgliście. A Japończycy mówią 'kousa' czyli, że w powietrzu unosi się pył piasku znad wybrzeży Chin. Nie wieszają wtedy na zewnątrz prania, podobno potem można wytrzepywać z niego piasek. To dziwne, że teraz jest kousa, zazwyczaj jest tylko wiosną.

wtorek, 09 listopada 2010
Okolice Usa

Z edukacyjnego programu telewizyjnego Takashi dowiedział się, że w okolicach Usa jest zachowanych wiele starych mostów kamiennych (większość z końca 19. wieku/ początku 20. wieku). Pojechaliśmy zobaczyć tę okolicę.

 

 

 

 

Usa

Początkiem września byliśmy znowu w Usa. To mało znane zagranicznym turystom miasteczko ze starą świątynią Shinto (Usajingu). Uwielbiam ją. Jest położona na dużym zalesionym terenie i chętnie zabrałabym tam z sobą piknik, ale nie mogę, bo cały teren świątynny jest uznawany za święty. Piknikować można poza jej ogrodzeniem, znaleźliśmy fajne miejsce tuż obok starego (zamkniętego już) mostu świątynnego.

 

 

 

 

 

Tagi: Japonia USA
07:58, wishida
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 08 listopada 2010
Japoński listopad

Ciągle zapominam, że to już listopad. Ten tutaj polskiego nie przypomina. W dzień 20, w nocy 10 stopni. Mnóstwo słonecznych dni.
Witomir się przeziębił, więc jesteśmy teraz więcej w domu. To dla niego trudne - cały czas chce na dwór.

W zeszłym tygodniu byłam na imprezie u Pauli - znowu poznałam nowych, fajnych ludzi. Peg z USA powiedziala mi, że zna Polke, która mieszka tu ok. 20 lat. Moze uda nam się skontaktować.
Był też Nicolas z Francji - miałam okazję rozmawiać po francusku i z przerażeniem odkryłam, że nie mogę sobie czasem przypomnieć słów...  Nieużywane zanika.

Paula zna chyba wszystkich obcokrajowców mieszkających na Kyushu!